ocena: 0+x

W dowolnym mieście dowolnego kraju wejdź do dowolnego zakładu psychiatrycznego.

Po wejściu do budynku natychmiast podejdź do recepcjonisty i poproś o widzenie ze strażnikiem otchłani. Recepcjonista odpowie, że nie mają takiego pacjenta. Powtórz prośbę dwukrotnie w krótkich odstępach, a pracownik westchnie zrezygnowany, po czym powie ci, byś zamknął oczy, a gdy je otworzysz, znajdziesz się w pewnej przestrzeni z ciśnieniem tak silnym, że powinno cię uśmiercić.

Jednakże nie umrzesz, gdyż będziesz już martwy. Uświadomisz sobie, że znajdujesz się w otchłani — miejscu, gdzie jest wszystko i nic. Odczujesz wówczas klaustrofobiczny lęk i silny niepokój. Będą to odczucia animalistyczne i prymitywne, których nigdy wcześniej nie czułeś. Wokół ciebie znajdować będzie się pustka, a jedyną rzeczą, o którą będziesz błagał, będzie możliwość ujrzenia czegoś. Jeśli spanikujesz i zaczniesz krzyczeć, ciemność rozedrze cię na strzępy atom po atomie, aż staniesz się ledwie kolejną nicią tworzącą fałszywe odzienie przestrzeni.

Podczas gdy pochłaniać będzie cię delikatna ciemność, usłyszysz wyraźnie głos niepodobny do niczego. Będzie on należał do mężczyzny, naznaczonego wojną i pełnego zasmucenia, lecz nadal pewnego swych słów. Zapyta, czy się boisz. Nie odpowiadaj na jego pytanie. Zapyta wówczas, czy życzysz sobie powrotu. Musisz odpowiedzieć, że nie. Poczujesz wtedy, jak coś do ciebie podpełza, a następnie penetruje swoje ciało. Pusta macka nakarmi cię przerażającymi wspomnieniami obecnego strażnika otchłani. Musisz je przetrwać, albowiem w przeciwnym razie na zawsze utkniesz w niekończącym się cyklu przeżywania przeszłości strażników. Sposobem, by przetrwać, będzie mentalnie wyprzeć z siebie fale nicości, lecz konkretna technika, której będziesz musiał użyć, jest dla każdego inna.

Jeżeli ci się powiedzie, głos ostrzeże cię, byś nigdy nie nadużywał mrocznej mocy. Jeżeli nie wyinterpretujesz znaczenia tamtych słów, zostaniesz wpojony w obecnego strażnika i pozostanie ci dryfować przez najgorsze czasy świata oraz samego uniwersum, aż twa świadomość zaniknie. Jeśli zrozumiesz, głos będzie to wiedział. Powie ci, byś zamknął oczy, a następnie je z powrotem otworzył.

Gdy to uczynisz, znajdziesz się z powrotem w miejscu, w którym zacząłeś, w zakładzie psychiatrycznym. W twojej lewej dłoni znajdować będzie się czarny, idealnie okrągły fragment gagatu. Będziesz odtąd strażnikiem otchłani. Legion temu podołał. Czy zdołasz dokonać tego ty?

Tamten kawałek węgla jest świętym obiektem, który zgubiono w ciemności. Zachowaj ostrożność, albowiem zawiera on wszystko i nic.