ocena: +1+x

W dowolnym mieście dowolnego kraju wejdź do dowolnego zakładu zdrowia psychicznego. Po podejściu do biurka recepcjonisty powiedz, że chcesz odwiedzić kogoś, kto zwie się: „strażnikiem początku”. Na twarzy pracownika pojawi się uśmieszek, jak gdyby chciał powiedzieć ci: „Ty głupcze!”.

Następnie zostaniesz zabrany do korytarza tak długiego, że powinien prowadzić na zewnątrz budynku. Jednakże, w oczywisty sposób łamiąc prawa czasoprzestrzeni, korytarz zaprowadzi cię do serca tamtego zakładu. Będzie tam panowała wieczna cisza, która nie ulegnie żadnej próbie jej zakłócenia. Krzyki obumrą, nim opuszczą twoje usta, a odgłos chodu będzie stłumiony. Nie mogąc nic powiedzieć, twój przewodnik po prostu wskaże ci drzwi.

Za nimi znajdować będzie się przytulny pokój wypełniony przyjemnymi, acz nierozpoznawalnymi perfumami. Pośrodku pomieszczenia piękna kobieta będzie miała swoje puste ręce ułożone, jak gdyby coś kołysała. W pokoju panowała będzie cisza, taka jak w tamtym korytarzu, która ulegnie dopiero wtedy, gdy zadasz pytanie: „Dlaczego zostały rozdzielone?”. Kobieta wyjawi ci wówczas, z bolesnymi szczegółami, każde straszliwe zdarzenie w historii. Każde pobicie. Każdą wojnę. Każdy gwałt. Każde zabójstwo. Żadna dewiacja w historii wszechświata nie umknie twoim uszom. Gdy kobieta skończy, wszystko ucichnie, a ty będziesz mógł stamtąd odejść. Do ciebie należy decyzja, co uczynisz z zyskanymi informacjami.

Tamta kobieta to obiekt 2. z 538. Od ciebie zależy, czy je zjednoczyć, czy nie.