ocena: 0+x

W dowolnym mieście dowolnego kraju wejdź do dowolnego szpitala i poproś o zaprowadzenie do tego, który zwie się: „strażnikiem chaosu”. Recepcjonista zacznie potrząsać głową i uderzać pięściami o biurko. Powtórz pytanie trzykrotnie, a mężczyzna po cichu powstanie i zaprowadzi cię do pomieszczenia z tylko jednymi drzwiami — przez które przeszedłeś. Będziesz musiał zamknąć oczy, albowiem w przeciwnym razie na zawsze stracisz zdolność widzenia i jedyną rzeczą, na jaką będziesz bez przerwy spoglądał, będzie całkowity chaos.

Jeśli w porę zamknąłeś oczy, to po godzinnym staniu w konfuzji usłyszysz łagodny głos wołający: „Masz je?”. Nie odpowiadaj na to pytanie. W zamian uderz stopą o podłoże i otwórz oczy. Jeżeli ujrzysz rozciągające się daleko pole, to znaczy, że sprostałeś pierwszej połowie wyzwania. Jeśli jednak zobaczysz płonącą równinę śmieci i okaleczenia, to znak, że jesteś dla ciebie za późno. Pożrą cię twoje własne myśli o twych największych strachach.

Wędruj trawiastym polem w stronę zachodzącego słońca przez godzinę, aż dojdziesz do pozbawionego liści drzewa. Zbliżywszy się do niego, dostrzeżesz, że zbudowane jest ono z kości, a dookoła niego roztacza się sadzawka wypełniona krwią. W pełni się w niej zanurz, a gdy ponownie wyłonisz się z krwi, odczujesz, jak koścista ręka wkłada ci coś do dłoni. Niewielką fiolkę. Wypij to, co się z niej znajduje, a znajdziesz się z powrotem w lobby szpitala.

Tamta fiolka to obiekt 22. z 538. Godzina niedługo wybije, a demony wzywają.