ocena: 0+x

W dowolnym mieście dowolnego kraju wejdź do dowolnego zakładu zdrowia psychicznego. Po podejściu do biurka recepcjonisty powiedz, że chcesz odwiedzić tego, który zwie się: „strażnikiem klarowności”. Pracownik zacznie opowiadać o swoim życiu, nie szczędząc w żartach i odniesieniach, które tylko sam będzie rozumiał. Jednocześnie przejdzie on, poruszając się, jak gdyby omijał jakieś przeszkody, do skrzydła rekreacyjnego budynku. Otworzy on właz pod stołem i nagle ucichnie, a na jego twarzy pojawi się ponury grymas. Spojrzysz do dziury, gdzie ujrzysz wiele migających świateł. Odczujesz niepewność i zakłopotanie, ale musisz tam wejść.

Korytarz, którym będziesz następnie szedł, będzie się wydawał nie mieć ani początku, ani końca. Światła będą sporadycznie migać, a ty spostrzeżesz przed tobą, w twych oczach, nozdrzach i ustach poruszają się niewielkie, latające rzeczy. Ciszę przerwie przerażający, wypełniający wszystko brzęczący hałas, przez który nie usłyszałbyś nawet własnych krzyków. Musisz jedynie kroczyć przed siebie, a jeżeli z jakiegokolwiek powodu obiekty przestaną się poruszać albo światła przestaną migać, musisz wykrzyknąć: „Nie jest im dane wiedzieć, że tu jestem, albowiem ukryłem swe ślady”. Jeśli nic się nie zmieni, oznacza to, że się spóźniłeś, a tamto już się rozpoczęło.

Jeżeli straszliwy hałas powróci, musisz kontynuować wędrówkę. W końcu spostrzeżesz drzwi. Możesz nacisnąć na klamkę i przez nie przejść. Pomieszczenie, w którym się znajdziesz, będzie wieczne, a jedynie podłoże będzie chroniło twój umysł przed rozpadem.

Będzie tam mężczyzna, którego całe ciało poprzebijane jest długimi gwoździami i palikami. Nie ma ani centymetra jego ciała, który nie byłby zakryty. Jego usta będą otwarte, a pinezki będą przytrzymywać jego wargi u skóry twarzy. Jego spanikowane oczy oglądać będą zaś ciebie.

Mężczyzna zareaguje na tylko jedno pytanie: „Dlaczego przybierają formę?”. Spojrzy on na ciebie i pomimo tego, iż jego język będzie nieruchomy, dławiąc się przemówi w okropny sposób, recytując to, jak powstał każdy z obiektów i omawiając każdego obiektu cel. Opis tamten sprawi, że będziesz wymiotował podczas każdego zdania przemówienia. Opowieść tamta większość doprowadza do obłędu.

W swej dłoni spostrzeżesz stary, zardzewiały nóż do filetowania. Będziesz musiał odciąć wijący się język, podczas gdy żałosne, bulgoczące krzyki mężczyzny będą rozbrzmiewać echem w twej duszy. Będzie się wydawał żałosny, a ty będziesz chciał mu pomóc. Nie czyń tego jednak, albowiem w przeciwnym razie zostaniesz jego zamiennikiem.

Jego język to obiekt 28. z 538. Zjednoczą się i tylko tobie dane będzie znać tego powód.