ocena: 0+x

W dowolnym mieście dowolnego kraju wejdź do dowolnego zakładu zdrowia psychicznego. Po podejściu do biurka recepcjonisty powiedz, że chcesz odwiedzić kogoś, kto zwie się: „strażnikiem światłości”. Zostaniesz zaprowadzony pod drzwi, za którymi znajduje się długi, okręcający się korytarz. Zostanie ci powiedziane, że możesz otworzyć oczy. Przejdź przez drzwi. Korytarz przed tobą będzie czarny jak smoła, ale wystarczająco wąski, byś, idąc, mógł czuć ściany wyciągniętymi rękami.

Jeżeli podczas twojej wędrówki korytarz nagle się rozświetli, natychmiast zamknij oczy i szybko wyjdź drogą, którą tam doszedłeś. Jeśli twoje oczy pozostaną otwarte przez dłużej niż sekundę, to, co ujrzysz, sprawi, że instynktownie je sobie wydrapiesz.

Jeśli zaś światła pozostaną wyłączone wystarczająco długo, byś mógł przejść cały korytarz, dojdziesz do następnych drzwi. Spójrz w dół. Jeśli ze szczeliny pod drzwiami wydostawać będzie się choćby promyk światła, natychmiast uciekaj, gdyż tego, czego poszukujesz, tam nie ma. Jeżeli natomiast pod drzwiami nie będzie widać żadnego światła, ostrożnie przekręć gałkę i wejdź do następnego pomieszczenia.

W pokoju będzie panowała całkowita ciemność, pomijając jedną nikle palącą się świeczkę na środku. Łagodne światło, które się z niej wydobywa, zarysowywać będzie nieruchomo kurczącą się nad przedmiotem sylwetkę w pelerynie. Odpowie ci on tylko na jedno pytanie: „Co może nas przed nimi ochronić?”. Powiedz coś innego, a mężczyzna wydrapie ci oczy i zmusi cię do zajęcia jego miejsca pod peleryną na całą wieczność.

Jeśli zadasz właściwe pytanie, ze świeczki wydobędzie się przeszywający krzyk, a pomieszczenie rozświetli szereg świateł, ukazując obrazy najstraszliwszych myśli, fantazji i wspomnień, które kiedykolwiek pojawiły się w rozumnym umyśle. Większość nie upora się z tamtym doświadczeniem, przez co popadnie w agresywny obłęd lub natychmiast po prostu umrze, ujrzawszy coś tak strasznego. Jeżeli jakimś sposobem przetrwasz tamtą potworność, mężczyzna w pelerynie powoli powstanie i złapie cię za głowę, a następnie obróci ją tak, by twoje spojrzenie osiadło na jego młodej twarzy.

Wpatruj się bezpośrednio w jego puste oczodoły, albowiem jeśli odwrócisz spojrzenie, zostaniesz uwięziony w tamtym pomieszczeniu i nawet czas o tobie zapomni. Nie odwróć spojrzenia nawet wtedy, gdy mężczyzna otworzy twoją prawą dłoń i umieści w niej niewielki, okrągły przedmiot. Gdy to poczujesz, uznasz, że jesteś w stanie zignorować nawet najstraszliwsze cierpienie, o ile nie odczuwasz go, usiłując pozyskać kolejny obiekt — skala tego typu bólu wykracza poza wszelkie ziemskie normy. Wiedz, że ta nowo zdobyta moc nigdy nie pomoże ci w radzeniu sobie z przerażającymi obrazami, które ujrzałeś w tamtym pokoju. Już na wieczność pozostaną wypalone w twojej pamięci.

Oko w twojej dłoni to obiekt 5. z 538. Przebudzenie się rozpoczęło; nie mogą zostać zjednoczone.