ocena: 0+x

W dowolnym mieście dowolnego kraju wejdź do dowolnego zakładu zdrowia psychicznego. Po podejściu do biurka recepcjonisty powiedz, że chcesz odwiedzić kogoś, kto zwie się: „strażnikiem bogactwa”. Pracownik uniesie jedną brew, jak gdyby zmieszała go twoja prośba. Powtórz pytanie, a recepcjonista, wzruszywszy ramionami, zaprowadzi cię przez ulicę do bogatej wilii. Jeśli z natury jesteś spostrzegawczy, być może stwierdzisz, że nie było widziałeś tamtej posiadłości przed wejściem do instytucji… Jej właściciel wolałby, żebyś nie zawracał sobie głowy takimi rzeczami.

Za drzwiami frontowymi znajduje się wielka klatka schodowa, okręcająca się przez foyer. Ściany ozdobione będą eleganckimi obrazkami, a u podstawy schodów będzie stała wielka, marmurowa statua na piedestale. Jej niepokojące rysy przedstawią ci zaprawdę przerażającą bestię, tak złą, jak obcą. Podziwiaj dzieło tak długo, jak tylko chcesz, ale go nie dotykaj, chyba że chcesz obudzić tamto wygłodniałe monstrum.

Wejdź po schodach. Nic ci nie grozi, o ile niczego nie dotkniesz. Nie panikuj. Na szczycie schodów ujrzysz niewielkie, drewniane drzwi. Ich prostota wykonania ostro kontrastuje z kosztownym otoczeniem. Same się dla ciebie otworzą, jeśli nie będziesz się bał.

Za nimi, za wielkim mahoniowym biurkiem znajdował będzie się mężczyzną z krótką, ostrą brodą i krótko obstrzyżonymi, nażelowanymi włosami. Jego garnitur będzie wykonany z zarówno ludzkiej tkanki, jak i włoskiego jedwabiu. Może przemówić — co trochę potrwa. Opowie ci o jego niezwykle pięknym domu i wspaniałej statui jego konkubiny u dołu schodów. Nie przerywaj mu ani nie odpowiadaj na żadne pytania, jakie może zadać. Gdy skończy, weź się w garść i z pewnością zapytaj: „Czy mogę otrzymać swoje wynagrodzenie?”.

Następnie mężczyzna wyjaśni ci szczegółowo wartość życia. Opowie on o rzeczach gorszych niż śmierć i wyjawi ci, czego dokładnie od ciebie oczekuje. Przepiękne wnętrze pomieszczenia zgnije, a podłoga ze wzorkami przemieni się w fekalia. Mężczyzna natomiast przyjmie wygląd niewyobrażalnie przerażającego cyklopa. Sięgnie on po niewielki banknot w kieszeni swojego ludzkiego garnituru, a następnie ci go wręczy.

Tamten banknot to obiekt 8. z 538. Strażnik liczy, że pieniądz wydasz.