Wszyscy możemy doceniać starania poszukiwaczy, których strażnicy, jak wiemy, poddają niewyobrażalnym testom. Bez względu na to, czy jest prawy, czy nie, nawet taki poszukiwacz, który zgromadził zaledwie jeden obiekt, zasługuje na nasz szacunek.

Wyobraź sobie kogoś, kto zebrał ich dwa tysiące.

Tamten poszukiwacz zaczął tak, jak ty. Spostrzegawczy, bystry człowiek z pewną żyłką ciągnącą go ku nieznanemu, który napatoczył się na miejskie legendy przepowiadające o katastrofie w razie zjednoczenia się pewnych obiektów.

Dla frajdy poszukiwacz tamten wybrał sobie strażnika i wszedł do jednego z lokalnych zakładów zdrowia psychicznego.

Wyobraź sobie, że odniósł zwycięstwo w konfrontacji ze swoim pierwszym strażnikiem, a kolejne wyprawy były coraz łatwiejsze. Był w tym naturalny. Żaden strażnik nie był zbyt straszny czy niepojęty. Poszukiwacz tamten z każdym obiektem, który zgromadził, stawał się coraz potężniejszy. Wydaje się, że moc tamtego człowieka nie ma końca.

Jednakże dzisiaj już go z nami nie ma, tak jak dwóch tysięcy obiektów, które zgromadził. A przynajmniej na to wygląda. Niektórzy mówią, że poszukiwacz tamten nadal żyje, lecz jako coś innego, aczkolwiek nikt nie jest niczego pewien.

Poniżej znajdują się wszystkie informacje, które pozyskaliśmy ze wszystkiego, co udało się nam na ten temat zgromadzić. Jeżeli chcesz, możesz się w nie zagłębić. W nasze wspólne informacje o najbardziej zatrważającym ze wszystkich poszukiwaczy.

O Legionie.