W dowolnym mieście dowolnego kraju, na dowolnej planecie, w dowolnej galaktyce dowolnego wszechświata, wyjdź z dowolnego budynki i po prostu sobie tak postój około pierwszej w nocy albo jakoś tak. Jeżeli, jakąś sprawką, usiądziesz albo nie wytrwasz w bezruchu, nic się nie stanie; będzie to zaledwie znak, że jesteś hiperaktywny i powinieneś nad tym popracować.

W końcu, jeśli będziesz miał szczęście albo strażnik uzna cię za godnego, doznasz utraty przytomności i znajdziesz się we własnym umyśle. Będzie on od środka wyglądał tak, jak miejsce, w którym stałeś, i możesz nawet nie odczuć dostania się tam po utracie przytomności. Wejdź do budynku, poruszając się jak Barbie albo wykonując taniec kurczaka. Bądź tak głośny, jak to możliwe, by jak najdobitniej okazać samemu strażnikowi swoje gejostwo.

Gdy ktoś wyjdzie z mieszkania i nakrzyczy na ciebie za to, że za bardzo hałasujesz, zapytaj tamtą osobę, czy możesz spotkać się ze strażnikiem WTF. (Przeliteruj ten skrótowiec; nie rozwijaj go, bo tamten ktoś mógłby się obrazić albo wezwać policję… to znaczy mógłbyś się obudzić i tak dalej). W odpowiedzi na twoje pytanie tamta osoba popatrzy na ciebie przez jedną attosekundę, po czym albo każe ci odejść, albo wróci do swojego mieszkania. Bez względu na to, co tamten ktoś uczyni, jak najszybciej wybiegnij z budynku.

Na zewnątrz postaraj się zagłębić w swój umysł, zapadając w sen. Wewnątrz twojej incepcji Leonardo DiCaprio powie ci, byś wszedł głębiej. Jeżeli go tam nie będzie, będziesz stracony, albowiem zawędrowałeś zbyt głęboko i utknąłeś przez to w Hoboken. Jeżeli Leonardo tam będzie, zesraj się, a sobie pójdzie. Następnie wybudzisz się z obydwu poziomów snu w więziennej celi.

Najprawdopodobniej zostaniesz analnie zgwałcony, chyba że jesteś kobietą — nie mam pojęcia, co się dzieje w zakładach karnych dla kobiet.

W każdym razie będziesz w celi śmierci. Popuść raz jeszcze, a ujrzysz podwójną tęczę na zewnątrz celi. Spluń na nią, a z twojej dupy wyfrunie leprechaun z kociołkiem złota. Zacznie następnie posuwać twoją nogę, a drzwi od celi doznają ataku. Będziesz wówczas mógł stamtąd wyjść.

Idź na zewnątrz i zjedz trochę trawy. Strażnik dojdzie do wniosku, że masz problemy, a ty — że nie zrobiłeś niczego pożytecznego, a cała ta podróż miała na celu uświadomienie cię w twoim statusie prawdziwego strażnika. Zabij fałszywego strażnika i wróć do domu. Miałeś ciężki dzień. Siedzę na koniu.

WTF to obiekt o WTF ponad 9000. Gdy nadejdzie czas, czy cokolwiek sprawi sens? Decyzja należy do ciebie. Jednakże WTF ją opóźni. Ha!