ocena: 0+x

Powiedziałem ci, że nie potrwa to długo, więc przestań się kręcić i usiądź.

Poprosiłeś o strażnika, nieprawdaż? Słyszę to dzisiejszymi czasy tak często, że pamiętanie, który jest którym, robi się trudne.

Och! Tak! To fani lubią najbardziej. A zatem powiedz mi, jaki miałem mieć wyraz twarzy, gdy zapytałeś? Przerażenie? Agonalny strach? Cóż. Teraz to bez znaczenia.

Tak? Chciałbyś teraz wyjść? Obawiam się, że to po prostu niemożliwe.

Oczywiście, że nie tego się spodziewałeś. Pewnie myślisz sobie, że jedyne, co trzeba zrobić, to odpowiedzieć na kilka pytań oraz w odpowiednich momentach otwierać i zamykać oczy. Doprawdy zabawne.

Ach! Tamte drzwi przez pewien czas się nie otworzą. Równie dobrze możesz sobie usiąść. Herbata jest niemalże gotowa.

Kojarzysz, że wszystkie tamte głupawe historyjki mówią, iż w momencie, gdy coś pójdzie nie tak, umierasz? Prawda? A zatem się rozumiemy.

Mówisz, że ktoś puka? Cóż! Prędzej, niż sądziłem. To jest dosyć niepodobne, nie tu… nieważne. Masz coś do zrobienia.

Jak to, co? Nie wiesz, jak? Och! Nie mam wątpliwości, że załapiesz. Tak naprawdę nie musisz wiedzieć. Twoje ciało poradzi sobie samo.

No… już, już. Pewnego dnia otrzymasz taką samą możliwość, jaką mam ja. A gdy to się stanie, po prostu proś ich, by zostawali na herbatę. Jest już niemalże gotowa.