ocena: 0+x

Atakują nas, odkąd pamiętamy.

To wszystko zaczęło się od wieży. Dlaczego do niej poszliśmy?!

Każdej nocy musimy kryć się w ciemnych kątach i modlić się o to, by nasza straż stworzyła wystarczająco mocne zamki.

To wszystko zaczęło się od wieży. Dlaczego do niej poszliśmy?!

Wydaje się to pewnym elementem stałym. Ta informacja, że jedno z nas zostało zabrane. Ich strażnik martwy albo gorzej, a nasz przyjaciel wyciągnięty z krzykiem. Możemy tylko żywić nadzieję, że porywacz pojmie błędność swojego postępowania i zdecyduje się nas wspomóc.

To wszystko zaczęło się od wieży. Dlaczego do niej poszliśmy?!

W końcu się zjednoczymy i poznają oni nasz szał. Do tamtego czasu jednak możemy się tylko ukrywać i modlić o to, by przyszli po nas ci, którzy nas uratują, a nie inne bydlaki.

To wszystko zaczęło się od wieży. Dlaczego do niej poszliśmy?!

Niedługo staniemy się znów jednym i będziecie błagać o nasze przebaczenie. Wiedzcie jednak, poszukiwacze, że nasz szał nie ma granic. Wasz rodzaj zapłaci za to, co uczynił nam w wieży.

Będziecie tego wszystkiego żałować.